DSC03484Słowacja, Węgry, Serbia… i ponad 1600 km za nami! Po 27 godzinach podróży dotarliśmy w końcu do celu. Jubica – mała wiosna położona na północy Albanii – to miejsce, gdzie od 31 lipca spędzimy najbliższe półtora miesiąca. Będzie to dla nas czas ciężkiej pracy, solidnego wysiłku, ale tez moment duchowych rekolekcji oraz modlitwy. Wolontariat misyjny to doskonała okazja by drugiej osobie móc ofiarować mnóstwo ciepła, a zarazem samemu zyskać tak wiele!

Pogodna atmosfera i radość przed nowym wyzwaniem towarzyszyły nam podczas długiej podróży. Być może dlatego żadne z nas nie czuło tej ilości kilometrów, jaką pokonaliśmy by dotrzeć do Jubicy. Na miejscu spotkaliśmy sie z ciepłym powitaniem ze strony ks. Artana i tutejszych parafian. Ogromna radość biła z twarzy dzieci, które pierwszego dnia przyszły na spotkanie z nami. Ich zainteresowanie, a także chęć wspólnej zabawy i modlitwy pozwoliły pokonać niewielką barierę językową. W każdym tygodniu udajemy sie do innej miejscowości – Jubica oraz Dober i Koplik – by i tam poprzez wspólne spotkania przybliżyć najmłodszym Pana Jezusa. Cieszymy się, że z każdym dniem przychodzi ich coraz wiecej! Mając na uwadze podstawową znajomość języka angielskiego wśród dzieci organizujemy dla nich lekcje językowe połączone z zabawą i zajęciami sportowymi. Wspólne spotkania urozmaicamy wyjściem nad pobliskie jezioro czy lekcją gry na gitarze. Czas, jaki spędzamy z najmłodszymi to średnio 3 godziny każdego dnia. Następnie po krótkim odpoczynku czekają na nas prace fizyczne. Są to głównie czynności porządkowe przy miejscowym kościele – walka ze szkodnikami, prace remontowe, malowanie czy troska o zieleń. Staramy się by miejsce, w którym gromadzą się wierni, było dla wszystkich przyjazne i zadbane.

W wolnym czasie poznajemy Albanię i korzystamy z jej uroków. Każdego dnia ten kraj zaskakuje nas na nowo. Do tej pory udało się nam zwiedzić Tiranę i zanurzyć w Morzu Adriatyckim. W najbliższych planach mamy wyprawę w góry oraz wycieczkę do Krui i Muo!

Albania zachwyciła nas od razu! Kraj, można powiedzieć – egzotyczny, jest tak „obcy” dla nas pod wzgledem tradycji, kultury czy samego klimatu. Dzięki uprzejmości ks. Artana i otwartości mieszkańców mamy okazję poznać życie w całkowicie odmiennych warunkach. Na co dzień czynimy to z dużym zainteresowaniem i ogarniamy gorącą modlitwą tych wszystkich, których spotkamy na swojej drodze. Przed nami dużo do zrobienia, ale wspólnymi siłami bez trudu podołamy zadaniu! 

Trzymajcie za nas kciuki… na rozancu!!!

Wolontariusze: Agnieszka Bursa, Karolina Lorek, Paulina Siwak, Ewa Turkosz, Barbara Wacko, kl. Kamil Leszczynski SDS

{backbutton}

{morfeo 27}

{backbutton}

Wolontariat: Albania si jeni?